15.07.2016

:(

Dzisiaj myślę, że u wielu z nas, po przeczytaniu lub usłyszeniu o wydarzeniach w Nicei - zrodziło się: wiele emocji, pytań - pojawił się smutek i uczucie bezsilności - w takich chwilach widzimy jak bardzo jesteśmy bezradni, u niektórych zapewne pojawiły się obawy - bo może ktoś z Waszych znajomych akurat był w Nicei, gdy te emocje opadły u mnie w głowie padło pytanie a co by się stało gdyby ten zamach nie był w Nicei a tu gdzie jestem , zastanawiałam się nad tym chwilę - po c...zym podziękowałam Bogu, że tak się nie stało, bo jeszcze nie jestem gotowa na śmierć - jednak takie zdarzenia uświadamiają mi, że zawsze trzeba być przygotowanym - zawsze- bo przecież nie znamy dnia, ani godziny.
Modlę się za ofiary zamachu ale również za tych którzy umierają nieprzygotowani na spotkanie z Panem, modlę się za nas wszystkich abyśmy my w godzinie śmierci byli gotowi - modlę się bo wiem i wierzę w to, że w tej chwili jedynie Miłosierny Bóg może dać ukojenie rodzinom ofiar i Francuzom - którzy tak bardzo tego ukojenia teraz potrzebują



09.07.2016

"Czarownica"

Długo zastanawiałam się czy to napisać - i postanowiłam, że napiszę mimo iż u niejednej osoby z grona moich znajomych pojawią się myśli o "nawracaniu mnie"- oglądałam wczoraj piękną baśń pt. "Czarownica" (jeśli ktoś odszukał recenzję i zobaczył, że czarownicy było na imię Diabolina - to tak o tym filmie mówię - i choć imię czarownicy vs wróżki jest dość kontrowersyjne - to jednak nie ma ono większego znaczenia)- film ukazuje niesamowicie jak działa człowiek- jak różne sploty wydarzeń powodują że z dobrego człowieka można zmienić się w zamkniętego w żalu i smutku a w końcu złego człowieka i jak czyste uczucie miłości leczy.
Pewnie ktoś mi powie - to bajka - ale tak nie jest  - jak to uczyli nas w szkole w każdej baśni ukryta jest dla nas prawda o nas samych i o otaczającym nas świecie - tak było dla mnie w przypadku tego filmu - polecam warto go zobaczyć i samemu ocenić,

06.07.2016

Koniec ....

Coś w moim życiu się skończyło, coś doprowadziłam do końca - choć wydawało się to niemożliwe - mianowicie skończyłam pomimo pracy w Niemczech i odległości 580 km - dzielącej mój dom od mojej szkoły- udało mi się skończyć ją w terminie :)- Ci wspaniali ludzie którzy są na zdjęciu- mocno mnie wspierali i w każdej chwili mogłam na nich liczyć. Mimo iż jeszcze w kwietniu a nawet i początkiem maja nie wiedziałam czy podejdę do egzaminu zawodowego - to jednak Bóg tak sprawił, że się udało terminowo do egzaminu przystąpiłam - jaki będzie wynik egzaminu dowiem się dopiero końcem sierpnia - ale ufam mocno, że go zaliczę - no a jeśli nie to w styczniu czeka mnie poprawka :P.
To niesamowite uczucie, kiedy człowiek staje na mecie, kiedy doprowadza coś do końca pomimo wielu łez, włożonego wysiłku i często wielu wyrzeczeń - smak zwycięstwa jest nieporównywalny z żadnym innym smakiem.
Cieszę się, że pomimo przeciwności zdecydowałam się dokończyć naukę, poznałam wielu wyjątkowych ludzi (paru nie ma na zdjęciu}, dostałam szansę od Boga by zdobyć upragniony zawód terapeuty zajęciowego i dziś mogę powiedzieć, że ten dar wykorzystałam w 100% - najlepiej jak potrafiłam.
Teraz przede mną stoją kolejne wyzwania i obym też po czasie mogła podzielić się z Wami radością zdobycia kolejnej mety...

06.06.2016

Witam

Nie będę znów przepraszać, że mnie nie było - teraz na ile mogę będę pisać - bo mimo, iż mało poświęcam czasu mojemu blogowi- bardzo go lubię!
W kwietniu i maju byłam w Polsce, kwiecień spędziłam na praktykach zawodowych, w Domu Seniorów - było i ciekawie i zabawnie - ale przede wszystkim dużo mogłam się nauczyć i miałam duże pole do rozwoju swojej pomysłowości - piękny czas i fantastyczni ludzie :).
Maj chciałam spędzić uczestnicząc w wykładach w szkole - ale tak się poukładała, że w całym maju był tylko jeden zjazd - a co z tym związane ja spędziłam większość maja w wędrówkach po Polsce, odwiedziłam: Warszawę , Siedlce, Wrocław - niesamowite spotkanie choć krótkie z Martuhą, Bytom- i spotkanie z Kasią i Jagodą - przypomniały się czasy szkoły podstawowej i wczesnej młodości ( nie wiem czy już kiedyś wspominałam ale Bytom to moje ukochane miasto) ... III oczywiście dwa pełne tygodnie spędziłam w Złotym Stoku u rodziców - wspaniali ludzie - którzy od mojego urodzenia kochają mnie za wszystko i pomimo wszystko.
Od  pierwszego czerwca znów jestem w DE - jednak ten wyjazd będzie musiał być przerwany na 10 dni od 15-25.06 ponieważ w tym czasie muszę być w Polsce - gdyż jest to czas moich egzaminów zawodowych - do których przygotowuję się i mocno polecam ich powodzenie Św. Ricie.
I jeszcze myśl, która towarzyszy mi w czerwcu:

04.05.2016

:)

Witajcie - u mnie jak zawsze dzieje się dużo :).
Może zacznijmy od tego, że już miesiąc ponad jestem w Polsce i powoli zbliżam się do kolejnego wyjazdu do Niemiec - ale po drodze czeka mnie jeszcze dużo ważnych spotkań, kilka zaliczeń w szkole, pisanie wieeeeelu prac :P - jednak nie martwię się dam radę - oddałam to wszystko Duchowi Świętemu i Świętej Ricie oczywiście nie zapomniałam o Świętym Antonim - więc niech za ich przyczyną wszystko się pomyślnie ułoży.
Czytam ostatnio ciekawą książkę - SHLEMO VENEZIA "SONDERKOMANDO- w piekle komór gazowych" - wpadła mi ta książka do rąk w Empiku i nawet myślałam aby ją odłożyć- jednak uznałam, że nie mogę tego zrobić bo trzeba poznawać historię, nie wolno pozwolić jej umrzeć, nie wolno zapomnieć o milionach ludzi - którzy umarli bez powodu, bez przyczyny, którzy nie mają grobu, nie mają imion i nazwisk- przed jednymi z nich dopiero życie roztaczało swoje uroki, inni w spokoju mieli doczekać końca swych dni a tu ,,,, tego nie da się zrozumieć, nie da się o tym mówić czy myśleć bez emocji, nie da się stanąć ani na miejscu ofiar a tym bardziej na miejscu oprawców - po przeczytaniu każdej kolejnej strony tej książki widzę jak wielka odpowiedzialność spoczywa na każdym człowieku, by już nigdy więcej nic podobnego się nie wydarzyło.


26.04.2016

Ważne zasady

32 porady mędrców nepalskich na długie i zdrowe życie
1. Mów powoli, a myśl szybko.
2. Nie oceniaj ludzi po ich krewnych.
3. Gdy mówisz „Kocham cię” – mów prawdę.
4. Gdy mówisz „Współczuję” – patrz człowiekowi w oczy.
5. Nigdy nie śmiej się nad cudzymi snami oraz marzeniami.
6. Dawaj ludziom więcej, niż oczekują i rób to z radością.
7. Zawsze trzymaj w głowie swój ulubiony wiersz.
8. Nie wierz temu, co słyszysz, wydawaj wszystko co masz, śpij, dopóki się nie wyśpisz.
9. Wielka miłość i wspaniałe osiągnięcia zawsze wymagają dużego ryzyka.
10. Przegrywając, staraj się wyciągnąć z tego lekcje, a nawet korzyści.
11. Szanuj siebie, szanuj innych, odpowiadaj za swoje czyny.
12. Nie pozwalaj małej kłótni zrujnować wielką przyjaźń.
13. Gdy zrozumiesz, że popełniłeś błąd, zamiast zamiatać go pod dywan, postaraj się szybko ten błąd naprawić.
14. Codziennie spędzaj trochę czasu w samotności.
15. Bądź otwarty na nowe idee, lecz nie wypuszczaj z rąk własnych wartości.
16. Czasem milczenie jest najlepszą odpowiedzią.
17. Czytaj więcej książek.
18. Wierz w Boga, lecz zamykaj swój samochód.
19. W sprzeczkach z bliskimi odnoś się do bieżącej sytuacji. Nie wypominaj minionych wydarzeń.
20. Czytaj pomiędzy wierszami.
21. Dziel się wiedzą z dziećmi. Obecnie jest to jedyny znany sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.
22. Traktuj ziemię z szacunkiem. Nie zaśmiecaj jej.
23. Nigdy nie przerywaj, gdy tobie schlebiają.
24. Nie wtrącaj się w cudze sprawy, nie dawaj pustych porad.
25. Nie ufaj tym, co cię całują nie zamykając oczu.
26. Raz w roku udaj się tam, gdzie nigdy nie byłeś.
27. Gdy zarobisz dużo pieniędzy, przeznacz część z nich na pomoc innym.
28. Pamiętaj – czasem nieotrzymanie czegoś wymarzonego jest właśnie powodzeniem.
29. Słuchaj lekarzy, lecz ucz się łamania niektórych z ich zakazów.
30. Oceniaj swój sukces przez pryzmat tego, jakie musiałeś ponieść ofiary, by go osiągnąć.
31. Twoje „ja” jest punktem docelowym twojej podróży.
32. Traktuj miłość oraz przyrządzanie jedzenia z nonszalancką beztroską – nie kochaj ani nie gotuj według cudzych przepisów.

28.03.2016

R.I.P

Ksiądz Jan Kaczkowski odszedł dziś do Domu Ojca, do Boga któremu oddał swoje życie, posługiwanie, Kapłaństwo, chorobę. Miał 38 lat, żył na "pełnej petardzie", choć czasem zapewne butowal się wewnętrznie jednak zawsze wiedział, że to co dał mu Bóg jest właściwe, że czas który jest mu dany mam wykorzystać jak najlepiej - tego uczył dajacnwiele konferencji i pisząc swoje książki i udzielając wywiadow. Księże Janie dziś w Pierwszym Dniu Oktawy Wielkanocnej ufam, że doświadczyłeś owoców Zmartwychwstania Chrystusa i tajemnicy Świętych Obcowania.

Módlmy się. Miłosierny Boże, spraw, aby Twój sługa, kapłan Janktórego w ziemskim życiu zaszczyciłeś świętym posłannictwem, * radował się wiecznie w niebieskiej chwale. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


25.03.2016

Życzenia

Niech Zmartwychwstanie Pańskie, które niesie odrodzenie duchowe, napełni wszystkich pokojem i wiarą, da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość...
Niech Zmartwychwstały Chrystus obudzi w nas to, co jeszcze uśpione i ożywi to, co już martwe. Niechaj światło Jego słowa prowadzi nas przez życie do wieczności... 

Pozdrawiam serdecznie Katarzyna Jączyńska


19.03.2016

O Św(ietnym) towarzystwie

Dziś dzień Św. Józefa - który jest jednym z moich Świętych przyjaciół a mam ich troje najbliższych

  1. Św. Józef
  2. Św. Rita
  3. Św. Antoni
Każdy zna św. Józefa- postać niezwykła, opiekun Świętej Rodziny - Jezusa i Maryi, Św który nie wypowiedział żadnego słowa, którego życiorysu nikt z nas nie zna dokładnie, o którym napisano tak mało, że aż to dziwi a jednak ten Świety jest mi bardzo bliski:

Józef ktory nie mówi,
On słucha,
On działa,
On pokorą zachwyca,
On kocha
I jak kochać uczy,
On się troszczy
Nie o siebie
Lecz o sprawy Boże
O Jezusa, o Maryję
O Ciebie i o mnie

Kiedyś dokładnie 7 lat temu napisałam ten wiersz, a dziś on wypadł mi z notesu i sobie o nim przypomniałam :) - to nie przypadek w Takim Dniu :)